Od czego zależy spostrzeganie głębi?

OD CZEGO ZALEŻY SPOSTRZEGANIE GŁĘBI?

Słowa kluczowe: spostrzeganie, percepcja, zmysły, iluzje optyczne.

ABSTRAKT

Spostrzeganie jest istotnym aspektem funkcjonowania wszystkich zwierząt. To właśnie dzięki zmysłom jesteśmy w stanie wchodzić w interakcje z otaczającym nas środowiskiem. Jednym z najważniejszych dla działania człowieka wydaje się być zmysł wzroku, choć oczywiście reszta zmysłów też odgrywa dużą rolę w odnajdywaniu się w świecie. Rozwój wzroku zaczyna się w życiu płodowym oraz kontynuuje po przyjściu na świat. Wrodzone wydaje się być spostrzeganie kształtów, które doskonali się w niezmiernie szybkim tempie (Frantz, 1963), Spears wysuwa również przesłanki, iż niemowlęta posiadają zdolność do spostrzeganie barw (Zimbardo, Ruch, 1977).

Jak to jest jednak z percepcją głębi? Bez niej niemożliwym byłoby wyodrębnienie przedmiotu z tła oraz funkcjonowanie w trójwymiarowym otoczeniu. Czy człowiek posiada ją od urodzenia, czy nabywa ją poprzez doświadczenie? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć dwaj eksperymentatorzy w swoim przełomowym badaniu znanym jako „wzrokowe urwisko” (Gibson, Walk, 1960).

BEZPIECZNE WZROKOWE URWISKO

spostrzeganie

Aby znaleźć odpowiedź na powyższe pytania Eleanor Gibson oraz Richard Walk przeprowadzili dość pomysłowy eksperyment. Wykorzystali w nim stół, który wyposażony był w szybę imitującą przepaść. Cała konstrukcja zabarwiona była czarno-białą kratką (również pod zamontowaną szybą), tak aby od pewnego momentu sprawiała wrażenie urwiska. Pomimo wywieranego złudzenia, cała powierzchnia stołu była w zupełności płaska, dzięki znajdującej się w nim szybie.  Stronę głęboką, czyli tą, która sprawiała wrażenie przepaści, oddzielała deska pośrodku stołu od strony płytkiej, czyli tej, która z perspektywy badanych wyglądała jak zupełnie bezpieczny obszar.

Przebadanych zostało 36 niemowląt w wieku od pół roku do niewielu miesięcy ponad rok. Matki miały za zadanie przywoływać swoje dziecko, położone na stole, najpierw ze strony głębokiej, a następnie ze strony płytkiej. W celu porównania rozwoju spostrzegania głębi u zwierząt, wykonano podobne badania na różnych gatunkach, m.in. na kozach. Sprawdzano, czy zwierzęta wolały stać po stronie głębokiej, czy też po stronie płytkiej i na tej podstawie decydowano o ich stopniu rozwoju postrzegania głębi (Gibson, Walk, 1960).

ROLA ZMYSŁÓW

Wyniki eksperymentu dotyczące niemowląt, wskazywały na to, że mają one zdolność do postrzegania głębi. Dzieci wołane przez matki, od strony urwiska, wykazywały wyraźne zirytowanie spowodowane niemożnością poruszania się w kierunku głosu. Nie oznacza to jednak, że zdolność ta jest wrodzona. Należy pamiętać, że najmłodsze dzieci miały pół roku, a więc posiadały one już jakieś doświadczenie życiowe. W tym miejscu pomocne okazały się wyniki eksperymentu  wykonanego na zwierzętach, ponieważ są one w stanie poruszać się we wcześniejszym etapie, niż człowiek. Okazało się, że istnienie zdolności spostrzegania głębi, ma związek z tym, czy jest on niezbędny dla przetrwania danego gatunku. Zwierzęta, u których wykazano obecność tej zdolności to kurczęta oraz koźlęta i jagnięta – wzrok pełni u nich rolę kluczową dla funkcjonowania.

A jakie stworzenie nie posiada tej zdolności? Okazało się, że są to szczury. Ma to związek z tym, iż wzrok nie jest ich głównym zmysłem, zazwyczaj poruszają się one w ciemnościach, a więc ważny jest dla nich słuch oraz dotyk. Zwierzę to postawione na głębokiej stornie stołu, wyczuwało pod sobą szkło i na tej podstawie decydowało, czy powierzchnia jest bezpieczna czy też nie. U człowieka i innych zwierząt, pomimo tego, iż zmysł dotyku wysyłał informacje na temat znajdującej się pod nimi szyby, to właśnie wzrok nadrzędnie przekonywał ich, że strona, sprawiająca iluzję głębokiej, nie jest bezpieczna. Dopiero na tej podstawie, badacze wyciągnęli wnioski, iż zdolność do spostrzegania głębi musi być wrodzona. Gdyby pojawiała się ona wraz z nabywanym doświadczeniem, to wiele stworzeń mogłoby zginąć, zanim nauczyłoby się, że przepaść jest niebezpieczna (Gibson, Walk, 1960).

SPOSTRZEGANIE GŁĘBI NA PEWNO WRODZONE?

Pojawiły się wątpliwości na temat wrodzenia tej zdolności u człowieka, jak już wspominałam, badane dzieci miały pół roku, aby nauczyć się, że upadek nie jest rzeczą przyjemną. Postanowiono sprawdzić to jeszcze raz, tym razem na dzieciach w wieku od dwóch do pięciu miesięcy. Niemowlęta umieszczano po głębokiej stronie stołu i obserwowano ich tętno. Okazało się, iż w takiej samej sytuacji eksperymentalnej spowalniało się ono, co wskazuje na zaciekawienie, a nie strach. Wnioskowano, iż wynika to z tego, że nie nabyły one jeszcze przykrych doświadczeń związanych z upadkiem, a więc się go jeszcze nie boją (Campos, Hiatt, Ramsay, Henderson, Svejda, 1978). Kwestia tego, czy spostrzeganie głębi jest wrodzone czy też nabyte, do dzisiaj pozostaje jednak sporna.

ŹRÓDŁA:

  • Gibson, E. J., Walk, R. D. (1960). The “visual cliff”. Scientific American, 202, 67-71.
  • Campos, J., Hiatt, S., Ramsay, D., Henderson, C., Svejda, M. (1978). The emergence of fear on the visual cliff. W: M. Lewis, L. A. Rosenblum (red.), The development of affect. New York: Plenum Press.
  • Frantz, R. L., (1963). Pattern vision in newborn infants. Science, New series, Vol. 140, No. 3564, 296-297.
  • Zimbardo, P.G., Ruch, F.L., (1977). Psychologia i życie (s. 243-244). Warszawa: PWN.
  • Hock, R.R., (2003). Psychologia społeczna. W: R.R. Hock (red.), 40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii (s. 51-59). Gdańsk: GWP.

O AUTORCE

Klaudia Rohoza

Klaudia Rohoza

Studentka psychologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Do jej głównych zainteresowań z obszaru psychologii należą psychopatologia, zagadnienia dotyczące marzeń sennych oraz moralności.

2018-09-11T12:07:04+02:00

Zostaw komentarz

Wykorzystujemy pliki cookies w celu prawidłowego działania strony oraz korzystania z narzędzi analitycznych. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Ok