Portal
Mała Psychologia

Efekt Pollyanny czyli szukanie pozytywów tam, gdzie jest ich niewiele

Abstrakt:

Efekt Pollyanny jest błędem poznawczym, który polega na poszukiwaniu pozytywów nawet tam, gdzie jest ich niewiele. Przeprowadzono wiele badań na temat pamiętania, percepcji, oceny oraz użycia języka w kontekście pozytywnych oraz negatywnych zdarzeń/cech (niektóre z nich przytoczone są w artykule). Ich analiza pozwala na wysunięcie wniosku, że ludzie, ogólnie rzecz biorąc, są szczęśliwi i częściej zwracają uwagę na pozytywy, niż negatywy.

Treść

Nazwa zjawiska nawiązuje bezpośrednio do książki Eleanor Porter pt. „Pollyanna”. Ojciec tytułowej bohaterki nauczył ją „zabawy w radość”, która polegała na poszukiwaniu pozytywów nawet w przykrych i nieprzyjemnych sytuacjach życiowych. Zaszczepiona w dziewczynce reguła przydała się jej szczególnie po śmierci ojca, gdy była zmuszona przeprowadzić się do apodyktycznej ciotki, której zachowanie w niedługim czasie zupełnie się odmieniło. Wszystko przebiegło za sprawką Pollyanny, która swoim radosnym nastawieniem do życia zdołała zmienić atmosferę w domu o sto osiemdziesiąt stopni.

Boucher i Osgood (1969)

Na psychologicznym gruncie, jako pierwsi hipotezę związaną z przypadkiem Pollyanny wysunęli Boucher i Osgood (1969). Według nich, ludzie zwykli do częstszego używania pozytywnych słów w komunikacji interpersonalnej niż negatywnych. Kilka lat później zjawisko nieco ewoluowało i zostało nazwane efektem Pollyanny, który opisano jako tendencję do poszukiwania pozytywnych aspektów życia, pomniejszając jednocześnie wagę aspektów negatywnych (Matlin, Stang, 1978). Nie jest to zbyt zaskakujące, bo niemal wszyscy starają się unikać nieprzyjemności!

Pamięć oraz ocena

Efekt Pollyanny podzielono na dwa aspekty: pamięć oraz ocenę, jednak warto wyróżnić także dwa pozostałe komponenty, czyli spostrzeganie oraz język (Matlin, 2016).

  • Pamięć: ludzie wspominają przyjemne wydarzenia dokładniej niż zdarzenia nieprzyjemne o podobnej intensywności (Skowronski, Betz, Thompson, 1991). I całe szczęście, gdyż w odwrotnej sytuacji świat mógłby stać się naprawdę smutnym miejscem! Co ważne, po upływie czasu zdarzenia negatywne jak i pozytywne traciły na sile, zbliżając się stopniowo do neutralnych wartości, jednak efekt był dużo silniejszy w przypadku zdarzeń negatywnych (Walker, Volg, Thompson, 1997).  Czy popularne przysłowie, że czas leczy rany, jest więc prawdziwe? W pewnym stopniu tak: przykre zdarzenia tracą na sile z biegiem czasu.
  • Ocena: ludzie zazwyczaj oceniają siebie jako osoby szczęśliwe. Jest tak również w przypadku osób starszych, które przetwarzają informacje w sposób bardziej pozytywny, niż negatywny (Reed, Chan, Mikels, 2014). Co ciekawe, na szczęście nie wpływa stopień zamożności (Diener, Seligman, 2004) oraz kraj zamieszkania (Seligman, 2004). Niemniej jednak osoby, które nie były w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb, były istotnie mniej szczęśliwe. Istnieje więc pewne minimum związane ze stopniem zamożności.

Spostrzeganie oraz język

  • Spostrzeganie: ludzie postrzegają przyjemne obiekty jako bliższe w przestrzeni, niż obiekty nieprzyjemne (Balcetis, Dunning, 2010). Można więc spodziewać się, że wesoły jamnik będzie przez nas postrzegany jako znajdujący się bliżej, niż oślizgły wąż, nawet jeśli będą znajdowały się w takiej samej odległości.
  • Język: kiedy ludzie są proszeni o opisanie jakiejś osoby, z reguły wysuwają na pierwszy plan cechy pozytywne, a rzadziej negatywne (Bergsieker i in., 2012). Z drugiej strony, jakbym wylosował osobę, do której pałam nienawiścią, to wynik mógłby okazać się z goła inny!

Podsumowanie

Na pierwszy rzut oka poszukiwanie pozytywnych aspektów w negatywnych sytuacjach jest całkiem dobrą strategią, która może zmniejszyć nasz smutek i wyeliminować niechciane emocje. Należy jednak pamiętać, że opisywany efekt jest błędem poznawczym, a błędów należy unikać! Wystarczy zobrazować sytuację, w której mąż co wieczór bije żonę. Czy usprawiedliwia go fakt, że poprawnie wychowuje dzieci? Czy można mu wybaczyć, bo prawidłowo zarządza finansami? Odpowiedź osoby, która pielęgnuje siłę swojego krytycznego myślenia, powinna być jednoznaczna. Czasami lepiej jest wyjść problemom naprzeciw i spojrzeć prawdzie w oczy, bowiem może to przynieść realne korzyści w dłuższej perspektywie czasowej.

A dowodzik jest?

  • Boucher, J., Osgood, C. E. (1969). The Pollyanna hypothesis. Journal of Verbal Learning & Verbal Behavior, 8(1), 1-8.
  • Matlin, M. W, Stang, D. J. (1978). The Pollyanna Principle: Selectivity in Language, Memory, and Thought. Psychology Today, 11(10). Cambridge, MA: Schenkman.
  • Matlin, M. W. (2016). Pollyanna Principle. W: Pohl, R. F, Cognitive Illusion: Intriguing Phenomena in Judgement, Thinking and Memory. New York: Routledge.
  • Skowronski, J. J., Betz, A. L., Thompson, C. P., Shannon, L. (1991). Social memory in everyday life: Recall of self-events and other-events. Journal of Personality and Social Psychology, 60(6), 831-843.
  • Walker, W. R., Vogl, R. J., Thompson, C. P. (1997). Autobiographical memory: unpleasantness Hades faster than pleasantness over time. Applied Cognitive Psychology, 11(5), 399-413.
  • Reed, A. E., Chan, L., Mikels, J. A. (2014). Meta-analysis of the age related positivity effect: age differences in preferences for positive over negative information. Psychology and aging, 29(1), 1-15.
  • Diener, E., Seligman, M. E. (2004). Beyond money: Toward and economy of well-being. Psychological science in the public interest, 5(1), 1-31.
  • Seligman, M. E. P. (2004). Authentic happiness: Using the New Positive Psychology to Realize Your Potential for Lasting Fulfillment. New York: Atria Paperback.
  • Balcetis, E., Dunning, D. (2010). Wishful seeing: more desired objects are seen as closer. Psychological Science, 21(1), 147-152.
  • Bergsieker, H. B., Leslie, L. M., Constantine, V. S., Fiske, S. T. (2012). Stereotyping by omission: eliminate the negative, accentuate the positive. Journal of Personality and Social Psychology, 102(6), 1214-38.

Piotr Piotrowski

Udostępnij

BIULETYN INFORMACYJNY