Portal
Mała Psychologia

Hipoteza mózgu społecznego

Wstęp:

Wedle Robina Dunbara, wiele hipotez, które stara się wyjaśnić ewolucję inteligencji naczelnych posiada poważną wadę: nie wyważa wystarczająco dobrze stosunku korzyści i kosztów płynących z posiadania dużego mózgu. Przykładowo, wyjaśnienie odwołujące się do problemów ekologicznych (takich jak unikanie zagrożenia, pozyskiwanie pożywienia itd.), które wraz z wzrostem inteligencji o wiele łatwiej rozwiązywać, może być niewystarczające – ostatecznie przecież wiele gatunków zwierząt mierzy się z bardzo podobnymi wyzwaniami, jak naczelne. Dunbar proponuje jednak podejście, które unika tego problemu: hipotezę mózgu społecznego.

Treść:

Wedle Robina Dunbara, wiele hipotez, które stara się wyjaśnić ewolucję inteligencji naczelnych posiada poważną wadę: nie wyważa wystarczająco dobrze stosunku korzyści i kosztów płynących z posiadania dużego mózgu. Przykładowo, wyjaśnienie odwołujące się do problemów ekologicznych (takich jak unikanie zagrożenia, pozyskiwanie pożywienia itd.), które wraz z wzrostem inteligencji o wiele łatwiej rozwiązywać, może być niewystarczające – ostatecznie przecież wiele gatunków zwierząt mierzy się z bardzo podobnymi wyzwaniami, jak naczelne. Dunbar proponuje jednak podejście, które unika tego problemu: hipotezę mózgu społecznego.

Pomysł badacza nie jest w pełni nowatorski – wcześniej funkcjonował on pod nazwą hipotezy mózgu machiavelicznego, wedle której duże mózgi naczelnych, w szczególności człowieka, wyewoluowały jako efekt korzyści z oszukiwania innych członków grupy, wygrywania sporów i osiągania własnych celów dzięki sprytowi. Innymi słowy, nasi przodkowie, którzy potrafili dobrze kłamać, manipulować, zawierać sojusze, czy spiskować, posiadali wyższy współczynnik dostosowania, a ich geny były przekazywane następnym pokoleniom w bardziej efektywny sposób. Dunbar rozwija znacznie ten pomysł: w jego hipotezie mózgu społecznego chodzi o coś więcej niż tylko oszustwa – choć i one mogą mieć istotne znaczenie.

Wedle autora, mózg człowieka ewoluował, ponieważ zwiększająca się liczba osobników w grupach, w których żyli nasi przodkowie, wymagała wyższych zdolności intelektualnych. Występuje tu prosta zależność: im więcej członków pojawia się w grupie, tym więcej relacji i powiązań społecznych musi zostać przeanalizowanych i zapamiętanych – każdy bowiem powinien znać swoją pozycję społeczną oraz pozycję innych. Ponadto, efektywność funkcjonowania grupy zwiększa się, gdy jej członkowie zdają sobie sprawę z tego kim są oraz rozumieją, że inni także myślą, posiadają intencje oraz chęci. Taką zdolność do poznawczego wczuwania się w stany mentalne ludzi, nazywa się teorią umysłu i jest ona niezwykle istotna dla funkcjonowania społeczeństw m.in. z tego względu, że stanowi konieczny warunek wykształcenia się empatii. Rozbudowane zdolności intelektualne są także przydatne w zapamiętywaniu kto komu pomógł i komu należy się odwdzięczyć, a także komu i ile dóbr powinno się zaoferować w ramach uczciwej wymiany. Warto także wspomnieć o języku, który z jednej strony usprawnia działanie całej społeczności i umożliwia zacieśnianie więzi między osobnikami, a z drugiej do wykształcenia się wymaga zaawansowanego mózgu.

Dunbar proponuje prosty sposób na wsparcie swojej hipotezy danymi: wskazuje na korelację pomiędzy czynnikami wpływającymi na ewolucję dużego mózgu opisywanymi przez różne hipotezy oraz objętością kory nowej (neocortex) pośród rozmaitych gatunków zwierząt. Wspomniane hipotezy to m.in. pomysł, że na wykształcenie się dużego mózgu wpływała zmiana diety naszych przodków na dietę pełną owoców (których poszukiwanie, rozpoznawanie i otwieranie wymagało inteligencji), bądź że ewolucja wyższych zdolności umysłowych była ściśle związana z kontrolowaniem dużego terytorium (w czym mogło pomagać abstrakcyjne myślenie i wyobrażanie sobie np. gdzie przebywa teraz widziane wczoraj stado lwów). Okazuje się, że czynniki te nie są skorelowane z objętością kory nowej pośród różnych gatunków zwierząt, w przeciwieństwie do czynnika opisywanego przez hipotezę mózgu społecznego – wyraźna dodatnia korelacja występuje bowiem między objętością kory oraz wielkością grupy, w jakich dany gatunek żyje (innymi słowy: im większa grupa, w której żyje zwierzę, tym większy mózg). Przewidywana przez model wielkość grupy człowieka wyniosła 150 osobników (liczba ta nazywana jest liczbą Dunbara) i okazuje się, że średnio właśnie tylu osobników liczą funkcjonujące społeczności ludzkie (np. współcześnie maksymalnie z tyloma ludźmi utrzymujemy regularny kontakt).

Hipoteza Dunbara wspierana jest więc interesującymi badaniami empirycznymi, które dobrze ją uzasadniają. Nie oznacza to jeszcze, że jest ona jedynym wyjaśnieniem ewolucji inteligencji człowieka – da się ją bowiem połączyć z innymi istniejącymi teoriami. Warto pamiętać, że kolejne hipotezy, które będziemy omawiać w cyklu (a także te, które omawialiśmy) niekoniecznie się wykluczają i w większości przypadków są ze sobą do pogodzenia.

Piśmiennictwo:

  • Dunbar, R. I. M. (1998). The Social Brain Hypothesis. Evolutionary Anthropology, 6(5), str. 178-190.

Michał Marzec - Remiszewski

Udostępnij

BIULETYN INFORMACYJNY