Portal
Mała Psychologia

Przemoc seksuala wobec dziecka

Abstrakt:

Istnieje wiele definicji przemocy seksualnej kierowanej wobec dziecka. Jest to efekt braku ujednoliconej perspektywy, z jakiej badane jest to zjawisko. Różnice, które widoczne są pomiędzy definicjami prawnymi, obyczajowymi czy potocznym rozumieniem zjawiska, jakim jest wykorzystywanie seksualne dzieci. Sam problem został poruszony w polskim prawie oraz opinii publicznej stosunkowo niedawno, stąd potrzeba jasnego określenia zjawiska i określenia dróg pomocy jest nie tyle potrzebna, co konieczna. W poniższym artykule będziemy posługiwać się tą stworzoną przez Światową Organizację Zdrowia, która proponuje używanie terminu "przemoc seksualna", przez którą rozumie się wykorzystywanie dzieci dla uzyskiwania przyjemności seksualnej przez osoby dorosłe (Kluczyńska 2002). W literaturze znaleźć możemy także definicję Standing Committe on Sexually Abused Children,  która stwierdza, że dziecko wykorzystane seksualnie to każda jednostka w wieku bezwzględnej ochrony, którą osoba dojrzała seksualnie naraża na jakąkolwiek aktywność natury seksualnej, w celu seksualnego zaspokojenia. Rozwijając powyższe rozumienie tematu naszych rozważań, należy także wyjaśnić kim – w rozumieniu litery prawa – jest dziecko oraz czym jest „wiek bezwzględnej ochrony” (Mazur 2002).

Treść: 

Dziecko, w rozumieniu Konwencji o Prawach Dziecka, którą Polska ratyfikowała 7.06.1991 roku, stwierdza w art. 1, iż jest to „każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości”, którą to kwestię określają odrębne przepisy. W przypadku wykorzystywania seksualnego, zakres jaki dzieli dziecko od dorosłego jest dodatkowo zarysowany przez przepisy – jest to okres poniżej 15 roku życia. Nie ma przy tym znaczenia to, „na ile lat” osoba wygląda, jak się zachowuje, ubiera, czy też jakich informacji udzieliła sprawcy. Warto też dodać, że bez znaczenia w tym wypadku pozostaje także to, czy osoba wyraziła zgodę czy też nie oraz czy czuje się ofiarą przestępstwa.

Według Kathleen Faller wykorzystywanie seksualne dziecka może przybierać następujące formy: zachowania bez kontaktu fizycznego (obsceniczne rozmowy, oglądactwo, fetyszyzm), pobudzanie innych części ciała dziecka (zmuszania do pobudzania sprawcy przez dotyk, pobudzanie dziecka przez ubrania lub bez niego), kontakty oralno – genitalne (całowanie, stosunek oralny, kontakt z pochwą, kontakt z członkiem), seksualne wyzyskiwanie dzieci (pornografia dziecięca), penetracja palcem lub innym narzędziem. Każdy rodzaj wykorzystywania dziecka niesie ze sobą nieodwracalne skutki, rzutujące na całe życie. Tym bardziej przerażające są statystyki mówiące, że około 15-25% dziewczynek oraz 8-10% chłopców przed ukończeniem 18. roku życia było ofiarami wykorzystywania seksualnego (Faller, 1988).

W Polsce co 5 dziewczynka i co 15 chłopiec poniżej 15 roku życia doświadczyli jakiejś formy nadużycia seksualnego. Dane te, mimo, że zatrważające, nadal mogą nie być całkowicie wiarygodne, ponieważ część z dokonanych przestępstw nigdy nie wychodzi poza obręb ofiary i sprawcy. Dzieje się tak między innymi dlatego, że sytuacja w której znajduje się dziecko, jest dla niego na tyle wstydliwa, trudna do opisania dziecięcym językiem, a dodatkowo bardzo często związana z osobą z bliskiego otoczenia, że wołanie o pomoc staje się praktycznie niewykonalne. Dodatkowo ofiary często są stopniowo doprowadzane do sytuacji wykorzystywania nieświadomie, przez osoby im dobrze znane. Stąd wyróżnić można 5 faz przebiegu przemocy seksualnej wobec dzieci. Pierwszą jest faza uwodzenia, gdzie sprawca wybiera swoją ofiarę. Najczęściej jest to osoba odrzucona, zagubiona, szukająca bliskości. Stwarza to dla sprawcy możliwość stworzenia relacji intymnej, pozornie troskliwej, w której dziecko będzie chciało wytrwać. Większość agresorów doprowadza w tej fazie do uzależnienia emocjonalnego, gdzie dziecko często nie jest jeszcze ofiarą kontaktów stricte seksualnych, ale wyczuwa przekroczenie granic jego autonomii. Drugą fazą jest interakcja seksualna. Dziecko, które poczuło się bezpiecznie, jest stopniowo przekonywane do podejmowania coraz to śmielszych czynności seksualnych. Ich zakres może być różny: od dotykania po bezpośrednią penetrację seksualną. Trzecia faza – sekretu – jest jedną z przyczyn, dla których ofiara nie chce mówić o tym, co się stało. Sprawca motywowany nie tylko chęcią uniknięcia kary ale także chęcią ponownego odbycia stosunku z ofiarą, by rozładować napięcie i odczuć przyjemność, stara się zmusić ofiarę do zachowania tajemnicy. Formy przymusu mogą być rozmaite: od próśb, poprzez przekupywanie, aż po groźby. Niektóre dzieci dochowują tajemnicy nawet w życiu dorosłym, gdy sprawca nie jest już dla nich zagrożeniem, a czasem już nie żyje. Osoby, które decydują się na pomoc z zewnątrz, przechodzą do fazy ujawnienia. Formy ujawnienia krzywdy, jaka stała się dziecku mogą przybrać wiele twarzy. Często może być to ciąża, choroba przenoszona drogą płciową czy ślady przemocy fizycznej na ciele dziecka. Zdarza się także, że sama ofiara czuje ogromną potrzebę podzielenia się z kimś sytuacją w jakiej się znalazła. Często nie umie odpowiednio dobrać słów, by opisać swoje przeżycia. Może także mówić metaforami, czy posługiwać się zabawkami, by pokazać co działo się między nią, a sprawcą. Wszystko to uzależnione jest od poziomu rozwoju dziecka. Wydawałoby się, że po ujawnieniu tak przerażającej wiadomości, sprawca zostanie ukarany, a ofiara otrzyma konieczną pomoc. Niestety nie zawsze tak się dzieje. Stąd przejść musimy od ostatniej fazy – tłumienia. Sprawca będzie starał się wszystkiemu zaprzeczyć, wykorzystywać problemy dziecka, by udowodnić, że jest bez winy. Jeśli pomoc nie nadejdzie, rodzice nie uwierzą ofierze, zostaje ona podwójnie zraniona – przez swojego oprawcę i przez najbliższych. (Krzyżanowski, 2013).

Oprócz wskaźników somatycznych, takich jak ciąża czy choroby przenoszone drogą płciową, które ujawniają wykorzystywanie w bardzo zaawansowanej formie, wyróżniamy także te psychologiczno – behawioralne, które mogą pozwolić na wcześniejsze zauważenie symptomów świadczących o tym, że dziecko jest wyzyskiwane seksualnie. Są to: uwodzący sposób zachowania wobec dorosłych, nadmierne zainteresowanie kontaktami seksualnymi, zbyt wczesna lub kompulsywna masturbacja, erotyczna twórczość dziecka, zaburzenia snu (np. moczenie nocne), agresja seksualna wobec rówieśników. Dziecko może także mówić o „tajemnicy”, doświadczać z tego powodu smutku, depresji, niepokoju, lęku, poczucie bycia „złym” (Kluczyńska 2002).

Konsekwencje przemocy seksualnej wobec dzieci mogą być bardzo zróżnicowane. W perspektywie długoterminowej ofiara może doświadczać stanów depresji, lęków, zaburzeń snu czy doświadczać problemów w sytuacjach społecznych. W perspektywie krótkoterminowej skutki można podzielić na trzy grupy: wewnętrzne: niska samoocena, poczucie wyobcowania, strach, niepokój; zewnętrzne: agresywność, zachowania destruktywne oraz nieuporządkowanie seksualnie: niepokój seksualny, kompulsywne masturbowanie się (Soriano 2002). Należy jednak pamiętać, że skutki, które mogą ujawnić się w późniejszym życiu zależą od wielu czynników m.in. wieku w jakim nastąpiło wykorzystywanie, osobowości ofiary, przebiegu czy formy przemocy ze strony agresora. Z badań przeprowadzonych przez Kluczyńską wynika, że ofiary molestowania seksualnego w dzieciństwie, jako dorosłe osoby mają skłonność do sięgania po środki psychoaktywne. Dodatkowo często podejmują przypadkowe kontakty seksualne z wieloma partnerami. Mają także skłonność do stosowania przemocy seksualnej wobec innych, do zaburzeń psychotycznych, osobowości, a także większe prawdopodobieństwo do bycia ponownie wykorzystywanym seksualnie (Kluczyńska 2002).

Dziecko wykorzystane seksualnie potrzebuje pomocy wszechstronnej. Zarówno medycznej, jak i psychologicznej czy prawnej. Nie wolno dopuścić, by ofiara musiała wielokrotnie opowiadać o tym, co przeżyła. Spowoduje to dodatkowy stres i wtórną wiktymizację. Dlatego tak ważne jest, by osoby, które włączają się w pomoc dziecku współpracowały ze sobą mając na celu nie tylko konieczność ukarania sprawcy, ale przede wszystkim dobro ofiary. W kontekście pomocy nie można zapomnieć także o rodzinie, która prawdopodobnie także będzie jej potrzebować, by nie tylko wesprzeć dziecko, ale także wyjść z traumy i być może pojawiającej się złości oraz poczucia winy, że powinna zareagować wcześniej.

Nikt z nas nie powinien lekceważyć symptomów, które mogą świadczyć o krzywdzie wyrządzanej dziecku. Im wcześniej sytuacja wyzyskiwania seksualnego zostanie zauważona, tym szybciej będzie można pomóc ofierze.

Piśmiennictwo:

  • Kluczyńska S., (2002), Przemoc seksualna wobec dzieci, Niebieska Linia, 3/20.
  • Mazur J., (2002), Przemoc w rodzinie. Teoria i rzeczywistość, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa.
  • Soriano A., (2002), Przemoc wobec dzieci, Wydawnictwo eSPe, Kraków.
  • Wyżyńska J., (2007_, Jak chronić dzieci przed molestowaniem seksualnym. Poradnik nie tylko dla rodziców, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań. 

Maria Nowak

Udostępnij

BIULETYN INFORMACYJNY