Portal
Mała Psychologia

Stadium sensomotoryczne: klasycznie i współcześnie

Abstrakt:

Słowa kluczowe: Jean Piaget, stadium sensomotoryczne, stałość przedmiotu.

Swoją koncepcję stadiów rozwoju intelektualnego Jean Piaget stworzył w oparciu o wiele interesujących, ale i szeroko krytykowanych badań. W najwcześniejszym stadium rozwoju - sensomotorycznym - jednym z najważniejszych osiągnięć dziecka jest pojawienie się u niego pojęcia stałości przedmiotu. W jaki sposób pojęcie stałości przedmiotu badał Piaget, a jakie metody wykorzystujemy współcześnie?

Co badamy?

Zdaniem Jeana Piageta, wszystkie pojęcia, którymi się posługujemy podlegają rozwojowi i nie są wrodzone (por. Wadsworth, 1998). Zasada ta obowiązuje także w przypadku pojęcia przedmiotu, które rozwija się u dziecka dzięki doświadczeniu sensomotorycznemu. Noworodek nie potrafi jeszcze odróżniać siebie od otoczenia, ale podejmując kolejne działania stopniowo uczy się, że otaczające go obiekty nie tylko są czymś wobec niego odrębnym, ale też posiadającym pewne istotne właściwości. Jedną z nich, poznawaną najwcześniej, jest stałość przedmiotu (object permanence), inaczej mówiąc, świadomość, że istnienie przedmiotów nie ogranicza się jedynie do momentu patrzenia na nie. Związane jest to oczywiście ze zdolnością do tworzenia umysłowych reprezentacji obiektów nieobecnych, czyli takich, których dziecko nie może w danej chwili doświadczyć przy pomocy swoich zmysłów. Według Piageta, aż do 4 okresu stadium sensomotorycznego, zniknięcie obiektu z pola widzenia równoznaczne jest z jego fizycznym nieistnieniem. Dopiero między 8 a 12 miesiącem życia dziecko odkrywa, że przedmiot ten zmienił jedynie swoje położenie. Bardziej współczesne eksperymenty z wykorzystaniem odmiennych procedur sugerują jednak pojawianie się pojęcia stałości przedmiotu znacznie wcześniej.

Klasycznie, czyli w laboratorium Piageta

Aby sprawdzić, czy dziecko osiągnęło już świadomość stałości przedmiotu Piaget przeprowadzał badanie, będące właściwie formą popularnej zabawy rodziców i ich pociech (nic zatem dziwnego, że jednym z badanych “obiektów” była córka samego badacza!). Sama procedura badania jest bardzo prosta. Badane dziecko umieszczamy w wolnym od dystraktorów miejscu, po czym siadamy przed nim i pokazujemy mu zabawkę, którą następnie chowamy pod leżącym przed nami kocykiem. Jeśli dziecko poszukuje ukrytego przedmiotu, zdaniem Piageta, posiada już pojęcie jego stałości.

Współcześnie, czyli inaczej

W oryginalnych badaniach Piageta wskaźnikiem występowania pojęcia stałości przedmiotu u dziecka było poszukiwanie ukrytej przez badającego zabawki. Zastanówmy się jednak, czy możliwe jest, że dziecko wie, że obiekt nadal istnieje, a mimo to go nie szuka? Co jeśli podczas badania jego uwaga zostaje rozproszona albo traci ono motywację do poszukiwań? A może zwyczajnie nie posiada ono jeszcze umiejętności ruchowych, które pozwoliłyby mu na przeprowadzenie tego rodzaju działania (Mehler i Dupoux, 1994)? Ograniczenia zastosowanej przez Piageta procedury badawczej dostrzegli oczywiście także inni zajmujący się rozwojem człowieka badacze, proponując własne, wolne od wyżej wymienionych zarzutów schematy badawcze.

Przykładem mogą być badania Toma Bowera i Jennifer Wishart (1972), którzy w swoich eksperymentach skupili się na czynności sięgania przez dziecko po przedmiot. Gdy badane dzieci wyciągały rączki po pokazywaną im zabawkę, autorzy gasili światło, nagrywając równocześnie zachowanie dziecka. Okazało się, że brak możliwości widzenia obiektu nie przeszkadzał dzieciom sięgać po niego aż do 90 sekund po zgaszeniu światła! Co ciekawe, wiek uczestników badania mieścił się w przedziale od 1 do 4 miesięcy, zatem badaczom udało się zaobserwować zachowania sugerujące występowanie pojęcia stałości przedmiotu w znacznie wcześniejszym okresie życia, niż dokonał tego Piaget.

Procedura naruszenia oczekiwań

O występowaniu pojęcia stałości przedmiotu u dzieci 3 miesięcznych (a być może także i młodszych) mogą świadczyć również wyniki badań uzyskane przez Renee Baillargeon przy pomocy tzw. procedury naruszenia oczekiwań. W swoich eksperymentach autorka przedstawiała niemowlętom różne zdarzenia obserwując jednocześnie ich reakcje na nie. Przykładem może tu być zadanie z samochodzikiem i przeszkodą na trasie jego przejazdu (Baillargeon, 1986). Początkowo dzieci były świadkami pewnej sytuacji (przejazdu samochodu po odpowiednio przygotowanym torze), na podstawie której mogły one wytworzyć oczekiwania, co do jej przebiegu oraz właściwości obiektów w niej uczestniczących. Następnie, połowie dzieci zaprezentowano zdarzenie możliwe, w którym pojawiał się nowy obiekt. Ponieważ został on umieszczony poza trasą przejazdu, samochodzik mógł po niej swobodnie przejechać. W zdarzeniu niemożliwym, nowy obiekt ustawiony został bezpośrednio na trasie przejazdu, a mimo to samochodzik przejeżdżał przez niego bez najmniejszego problemu. Dłuższe przyglądanie się przez dzieci zdarzeniu niemożliwemu zostało przez Baillargeon zinterpretowane jako zdziwienie (jeden “stały” obiekt nie może tak po prostu przeniknąć przez drugi), które z kolei może świadczyć o występowaniu u nich pojęcia stałości przedmiotu.

A dowodzik jest?

  • Baillargeon, R. (1986). Representing the existence and the location of hidden objects: Object permanence in 6- and 8-month-old infants. Cognition, 23(1), 21-41.
  • Bower, T. G. R., i Wishart, J. G. (1972). The effects of motor skill on object permanence. Cognition, 1(2-3), 165–172.
  • Mehler, J., i Dupoux, E. (1994). What Infants Know: The New Cognitive Science of Early Development. Cambridge, MA: Blackwell Publishers.
  • Wadsworth, B. (1998). Teoria Piageta: poznawczy i emocjonalny rozwój dziecka. Warszawa: WSiP.

Małgorzata Delkowska

Udostępnij

BIULETYN INFORMACYJNY