Portal
Mała Psychologia

Terminologiczne nieporozumienia w psychologii

Wstęp:

Psychologia, podobnie jak każdy inny dział Nauki, zmuszona jest do operowania precyzyjną terminologią. Jasne definicje zwrotów, nawet podlegając gorącej debacie w świecie akademickim, winny możliwe najmniej zachodzić na siebie wzajemnie, tworząc ścisle granice. W chwili gdy jakiś koncept przedstawiany jest różnie przez wielu autorów, dochodzi do sytuacji, w której zarówno badacze, jak i osoby żyjące poza murami Uniwersytetów, nie są w stanie w rozmawiać o naukowej psychologii w precyzyjny sposób. Takie terminologiczne nieporozumienia w psychologii pogłębiają powszechną dezorientację i w konsekwencji marnują cenny czas, który moglibyśmy wszyscy spędzać na promocji rzetelnej, opartej na dowodach Nauce.

Szczęśliwie, na ratunek przybywa nam wszystkich Scott Lilienfeld wraz z współpracownikami: Ava L. Pydych, Stevenem J. Lynn’em, Robertem D. Latzman’em, oraz Irwinem D. Waldman’em, publikując kompendium powszechnie mylonych par pojęciowych w psychologii. 

Wybrane przez nas pary dobraliśmy ze względu na różnice kulturowo-językowe, które po części „uodporniły” Polaków na część dezorientacji osób anglojęzycznych (choćby często mylone w USA: schizofrenia i osobowość mnoga, w Polsce nie zdają się kojarzone jak ściśle). Zdaniem autorów, wiele z owych par odzwierciedla tak zwane „zatorowe pojęcia psychologii”, przez co rozumie się, iż zwodząc swoją pozorną prostotą, mylnie pojęte na wszesnym etapie edukacji psychologicznej, powodują kaskadowo dalsze nieporozumienia w procesie pojmowaniu jej złożonych konceptów (Lilienfeld et al., 2017). Skromnie przyznaję, że sam przyłapałem się nie raz na nieodpowiednim używaniu niektórych z wymienionych tu pojęć i chciałbym zaprosić do podobnej otwartości każdego czytelnika. Kto z nas bowiem nie popełnia błędów, gdy niedoskonałymi umysłami pragniemy tworzyć doskonałość? Życzymy miłej lektury.

Terminologia

  • Wzmocnienie negatywne kontra karanie - To rozróżnienie znane jest (lub przynajmniej powinno być) wszystkich studentom psychologii: pierwsze wiąże się z wycofaniem bodźca, co ma zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia poprzedzajacego zachowania, karanie zaś wiąże się z wprowadzeniem bodźca, zmniejszając prawdopodobieństwo poprzedzającego zachowania. Mimo wyraźnego rozróżnienia (i dokładnie odwrotnych następstw stosowania obu metod warunkowania), terminy te bywają stosowane zamiennie zarówno przez młodych psychologów, jak przez media (z tego typu nieporozumieniem spotkanią się choćby widzowie popularnego serialu Big Bang Theory: www.youtube.com/watch?v=LhI5h5JZi-U). Zdaje się, że nieporozumienie wynika z intuicyjnego przekonania, iż kara będzie wzmacniać pożądane zachowanie jednostki, na wzór konia, który przyspieszy ugodzony batem zaprzęgowym.

  • Pamieć robocza kontra pamięć krótkotrwała – choć terminy są często stosowane zamiennie (Veletsianos i Russell, 2014 za: Lilienfeld et al, 2017), większość współczesnych psychologów poznawczych dokonuje między nimi rozróżnienia. Pamięć robocza jest typowo opisywana jako współzależna grupa systemów służących przelotnemu przetrzymaniu i manipulacji jednostką informacyjną. Pamięć krótkotrwała jest z kolei widziana jako pojedynczy system plasujący się w obrębie szerszej aparatury pamięci roboczej, który, analogicznie do pamięci operacyjnej komputera, pozwala na kilkusekundowe przetrzymanie informacji, nim ta zostanie przekazania do dalszej obróbki w obrębie pamięci (Baddeley, 1986; Cowan, 2008 za: Lilienfeld et al, 2017).

  • Konformizm kontra posłuszeństwo – oba terminy są formami wpływu społecznego, jednak różnią się co najmniej na dwóch polach. W konformizmie, kierunek wpływu społecznego ma wymiar horyzontalny, przez co rozumie się, iż jednostka modyfikuje swoje zachowanie na podstawie równych sobie – rówieśników, współpracowników itd. W przypadku posłuszeństwa mamy już z kolei do czynienia z wertykalnym kierunkiem wpływu, który spada na jednostkę z pojedynczego bądź wielu jednostek wyższych rangą (przełożeni, autorytery itd.). Ponadto, o ile w konformizmie wpływ taki jest niejawny, w posłuszeństwie zwykle wszyscy zaangażowani mają pełną klarowność hierarchii  (Loevinger, 1987 za: Lilienfeld, 2017).  

  • Uprzedzenie kontra dyskryminacja – uprzedzenia to nic innego jak postawy, dyskryminacje odnoszą się już z kolei do zachowań. Uprzedzenia to skłonności do pochopnego i natychmiastowego negatywnego osądzania innych na podstawie ich należności do jednego bądź wielu kategorii (otyli, Afro-Amerykanie, ateiści i tak dalej). Dystryminacja to już faktyczne traktowanie innych gorzej ze względu na taką przynależność kategorialną (Hale, 2002 za: Lilienfeld et al, 2017).

  • Afekt kontra nastrój – oba terminy bywają używane w nieprawidłowy, niekonsekwentny  sposób. Klasycznie rozumiany, afekt opisuje się jako przelotyny i specyficzny stan emocjonalny, nastrój zaś to już stan rozłożony w czasie i wszechogarniający jednostkę (Manjunatha et al., 2008 za: Lilienfeld et al, 2017). Kluczowy zatem jest tu aspekt czasu.

  • Lęk kontra strach – powszechnie stosowane zamiennie, choć literatura psychologiczna zdaje się wskazywać na jasne różnice między tymi pojęciami. Lęk związany jest z negatywnym afektem powstałym w wyniki obecności nieprecyzyjnego bodźca, którego potencjalnie da się uniknąć. Strach to z kolei afekt negatywny powstały w wyniku obecności konkretnego i w dużej mierze niechybnego zagrożenia. Ponadto lęk ma tendencje do utrzymywania się nawet po ustąpieniu zagrożenia, podczas gdy strach zanika wraz z jego źrodłem (Sylvers et al., 2011 za: Lilienfeld et al, 2017).

  • Antyspołeczny kontra aspołeczny – jednostki antyspołeczne czynią społecznie napiętnowane czyny przeciw innym, angażując się w nieodpowiedzialne, a często nielegalne zachowania. Osoba aspołeczna najzwyklej chronicznie unika kontaktu z innymi, z powodu nieśmiałości lub zwykłej niechęci wobec kontaktów interpersonalnych (Henle, 2005 za: Lilienfeld et al, 2017).

  • Psychopatia kontra socjopatia – psychopatia, znana również jako osobowość psychopatyczna, jest zaburzeniem osobowości charakteryzującym osoby o paradoksalnym zestawie cech. Takie osoby mają wyjątkowy urok, są fasadowo opanowane i nisko-lękowe z jednej strony, a z drugiej pozbawione sumienia, nieczułe, nieszczerze i impulsywne. Socjopatia to z kolei termin kolokwialny który odwołuje się do dowolnego, bądź wszystkich z 4 konceptów. Różni autorzy opisywali socjopatię jako a) przypadłość synonimiczną do psychopatii; b) podobną do psychopatii, ale charakteryzyjącą również osoby o bardzo niskiej zdolności do samoregulacji emocjonalnej; c) opisującą chroniczne zachowania antyspołeczne i przestępczą przeszłość o podłożach socjokulturowych; d) związaną z bogatą, przestępczą przeszłością sięgająca przynajmniej adolescencji, tj. który to opis jest mniej więcej tożsamy z kryterium diagnostycznym dla dyssocjalnego zaburzenia osobowości z DSM V. Cytując Berg wraz z współpracownikami (Berg et al, 2013 za: Lilienfeld, 2017): „socjopatia nie jest formalnym terminem psychiatrycznym czy psychologicznym, a jego bezwładne stosowanie skutkuje niczym ponad terminologiczną dezorientacją (s. 66). Lilienfeld et al rekomenduje tym samym, aby całkowicie zrezygnować z terminu.

  • Urojenia kontra halucynacje – Urojenia są niepodlegającymi modyfikacji fałszywymi przekonaniami, które nie są szeroko rozpowszechnione w kulturze danej jednostki. Halucynacje z kolei są doznianiem perceptualnym, które może wystąpić mimo braku stymulacji sensorycznej. Terminy są notorycznie mylone w kulturze popularnej i okazyjnie również w pracach akademickich. Zdaniem Lilienfelda i jego zespołu, w tym przypadku nieporozumienia terminologiczne wynikają z tego że oba zjawiska często ze sobą współwystępują. Wspominają o pacjentach, którzy doznając halucynacji słuchowych, mogą zarazem wytworzyć urojenia o podłożu paranoi prześladowczej. Również często mylone z halucynacjami są iluzje, które są najzwyklej niepoprawną interpretacją faktycznie zaistniałych bodźców zmysłowych (Kölmel, 1993 za: Lilienfeld et al, 2017).

  • Transseksualizm kontra transwestycja – u transseksualisty tożsamość płciowa nie pokrywa się z płcią biologiczną i osoba taka często dąży do „dopasowania” swojego wyglądu do tożsamości. Transwestyta to z kolei osoba która upodabnia się do osoby płci przeciwnej poprzez ubiór i zachowanie. Transwestyci to w ogromnej większości mężczyźni, którzy wykazują powtarzające się i intensywne impulsy, fantazje lub zachowania powiązane z tzw. „cross-dressingiem” i doświadczają w konsekwencji dystresu. W kontraście do transwestytów, osoby transseksualne zwykle pociągane są przez tę samą płeć biologiczną (American Psychiatric Association, 2013 za: Lilienfeld et al, 2017).

  • Stresor kontra stres – stresory to zdarzenia życiowe, które mogą potencjalnie zaburzyć homeostazę organizmu, stres zaś to już subiektywna reakcja na wspomniane stresory [silnie warunkowana przez choćby czynniki temperamentalne – przyp. autora] (Selye, 1956; Wheaton i Montazer, 2010 za: Lilienfeld et al, 2017).

Piśmiennictwo:

  • Lilienfeld, S., Pydych, A., Lynn, S., Latzman, R., Waldman, I. (2017). 50 Differences That Make a Difference: A Compendium of Frequently Confused Term Pairs in Psychology. Front. Educ. 2:37. doi: 10.3389/feduc.2017.00037

Grzegorz Ciężak

Udostępnij

BIULETYN INFORMACYJNY