Próżniactwo społeczne – w grupie raźniej, ale?

PRÓŻNIACTWO SPOŁECZNE – W GRUPIE RAŹNIEJ, ALE MNIEJ PRODUKTYWNIE.

Słowa kluczowe: próżniactwo społeczne, procesy grupowe, zaangażowanie, wydajność, produktywność.

ABSTRAKT

Próżniactwo społeczne polega na mniejszym angażowaniu się w czynność wykonywaną w grupie w porównaniu do czynności wykonywanej indywidualnie. Na przestrzeni lat powstało mnóstwo badań, dzięki którym wyodrębniono powody oraz czynniki wzmacniające opisywane zjawisko. Zaproponowano również strategie, które pomagają je zredukować lub wyeliminować.

CZYM JEST PRÓŻNIACTWO SPOŁECZNE

Prawdopodobnie każdy z nas wykonywał nieraz indywidualne oraz grupowe projekty. Można z łatwością wyodrębnić wiele zalet oraz wad jednego i drugiego sposobu wykonywania zadań, jednakże dzisiaj opowiem o negatywnej stronie pracy w grupie, czyli o próżniactwie społecznym. Objawia się ono mniejszym zaangażowaniem w wykonywaną czynność podczas pracy w grupie, czego skutkiem jest mniejsza wydajność oraz produktywność niż w przypadku pracy w pojedynkę (Karau, Williams, 1993).

JAK WYGRAĆ PRZECIĄGANIE LINY

Badania na temat opisywanego zjawiska rozpoczął Ringelmann. Odkrył on, że mężczyźni przeciągający linę różnili się znacząco pod względem wkładanego wysiłku zależnie od tego, czy byli w grupie, czy robili to indywidualnie (Ringelmann, 1913). Okazało się, że im więcej osób znajdowało się w grupie, tym efektywność działania była mniejsza. Kilkadziesiąt lat później Ingham ze współpracownikami (1974) postanowił dokonać replikacji eksperymentu (w grupach rywalizujących znajdowało się od jednej do sześciu osób).

Zaangażowanie w przeciąganie liny spadało w znacznym tempie, gdy grupa składała się z dwóch albo trzech osób. Jej dalsze powiększanie nie skutkowało ciągłym, liniowym spadkiem, tak jak to miało miejsce u Ringelmanna. Można to łatwo zobrazować na przykładzie gumowej piłeczki, która spada do wody. Po zderzeniu z wodą wytraca ona swoją prędkość, ale jeszcze przez jakiś czas unosi się i spada. Podobnie stało się w badaniu: liczba osób może w pewnym momencie stracić na znaczeniu, jednak nie znaczy to, że efekt próżniactwa społecznego zaniknie.

Metaanaliza wcześniejszych badań przeprowadzona przez Karau i Williams (1993) wykazała kilka ciekawych zależności. Osoby ujawniają większy stopień próżniactwa społecznego wówczas, gdy od ich współpracowników wymaga się dobrego wykonania zadania. Co ciekawe, grupowa praca ze znajomymi może zredukować opisywane zjawisko, a praca w wysoko cenionych grupach może je nawet wyeliminować!

Badacze wspomnieli także o różnicach kulturowych, ale w tym miejscu pozwolę się odnieść do badań Earley’a (1989). Dowiódł on, że wśród osób o myśleniu kolektywistycznym można zauważyć mniejszy stopień próżniactwa społecznego. Istotne jest zwrócenie uwagi na fakt, że nie należy skupiać się na przynależności kulturowej ani narodowości, lecz na sposobie myślenia, bowiem chińscy robotnicy, którzy myśleli w sposób indywidualistyczny, wyraźnie wykazywali efekt próżniactwa społecznego

SKĄD SIĘ BIERZE PRÓŻNIACTWO SPOŁECZNE?

Wiemy już czym jest próżniactwo społeczne, jednak jakie są powody jego występowania?

Nikt nie chce zostać osobą, na którą spadną wszystkie obowiązki, a pozostali będą przyglądać się całemu procesowi z boku. Dlatego też powszechne jest czekanie, aż inni jako pierwsi wykażą chęci do działania (Thompson, 2003). Sytuacja komplikuje się wówczas, gdy każdy powstrzymuje się od wysiłku i nikt nie wychodzi z inicjatywą do wykonania zadania.

Praca innych na zwolnionych obrotach może spowodować, że osoby mocniej zaangażowane dostosują swoje tempo pracy do całej reszty. Co ciekawe, gdy tempo pracy grupy w rzeczywistości nie spada, jednak osoba je zauważyła, to nawet wtedy istnieje możliwość wystąpienia zjawiska (Jackson, 1985).

Jeśli ustalanie celu przez grupę jest oparte na maksymalizacji wyniku, to nierzadko ludzie wychodzą z założenia, że musi być przyjęte jakieś minimum pracy, którą należy wykonać (Latane i in., 1979). Skoro wystarczy pracować cztery godzinny dziennie, aby wykonać projekt (byle szybko, byle jak), to po cóż pracować osiem godzin?

Motywacja jednostki w grupie może spaść z uwagi na to, że jej praca na tle grupy nie będzie widoczna tak, jakby to miało miejsce podczas działania w pojedynkę. Powszechne jest myślenie, że nasz wysiłek nie zostanie nagrodzony z uwagi na liczbę zaangażowanych osób (Latane i in., 1979).

Częste jest także przeświadczenie, że nasze działanie nie wpłynie znacząco na całokształt pracy wykonywanej przez większą grupę (Piezon, Ferree, 2008). Jest to jeden z powodów, dlaczego frekwencja na wyborach prezydenckich jest z reguły niewysoka.

JAK REDUKOWAĆ PRÓŻNIACTWO SPOŁECZNE

Poznaliśmy czynniki próżniactwa społecznego, jednak jak je redukować? Według Rothwella (1999) najlepszym rozwiązaniem jest motywacja, a konkretnie jej trzy czynniki: współpraca, treść oraz wybór.

  • Współpraca odnosi się do wykonywania przez każdego członka grupy innego, ale równie ważnego zadania. Istnieje szansa, że wykażemy się większym zaangażowaniem i efektywnością w sytuacji, kiedy nikt inny nie ma takiego samego zadania jak my!
  • Treść zadania jest równie ważna, ponieważ każdy ma odrębne poczucie kompetencji w danym typie działań. Jeśli czuję się mocny w dyskusji opartej na argumentach, to wiem, że moje wystąpienie będzie miało duże znaczenie dla grupy.
  • Wybór jest istotnym czynnikiem motywacyjnym dla członków grupy, ponieważ unikają oni wówczas przydzielenia do zadania, w którym czuliby się niepewnie. Mechaniczne przydzielanie zadań może spowodować frustrację i narzekanie, natomiast wolny wybór obniża próżniactwo społeczne oraz zachęca do wspólnego działania.

PODSUMOWANIE

Podsumowując, próżniactwo społeczne jest szeroko zbadanym zjawiskiem, które występuje w codziennym życiu każdego człowieka. Składa się na nie wiele czynników o różnej charakterystyce. Pocieszający jest jednak fakt, że możliwe jest skuteczne redukowanie tego niechcianego, z punktu widzenia produktywności i wydajności, efektu.

ŹRÓDŁA:

  • Karau, S. J., Williams, K. D. (1993). Social loafing: A meta-analytic review and theoretical integration. Journal of Personality and Social Psychology, 65(4), 681-706.
  • Piezon, S. L., Ferree, W. D. (2008). Perceptions of Social Loafing in Online Learning Groups: A study of Public University and U.S. Naval War College students. International Review of Research in Open and Distance Learning, 9(2), 1-17.
  • Ringelmann, M. (1913). Recherches sur les moteurs animes: Travail de l’homme. Annales de l’institut National Agronomique, 12, 1-40.
  • Ingham, A. G., Levinger, G., Graves, J., Peckham, V. (1974). The Ringelmann effect: Studies of group size and group performance. Journal of Experimental Social Psychology, 10(4), 371-384.
  • Earley, P. C. (1989). Social Loafing and Collectivism: A Comparison of the United States and the People’s Republic of China. Administrative Science Quaterly, 34(4), 565-581.
  • Thompson, L. L. (2003). Making the team: A guide for managers. Saddle River, NJ: Pearson/Prentice Hall.
  • Jackson, J. M., Harkins, S. G. (1985). Equity in effort: An explanation of the social loafing effect. Journal of Personality and Social Psychology, 49(5), 1199-1206.
  • Latane, B., Williams, K., Harkins, S. (1979). Many hands make light the work: The causes and consequences of social loafing. Journal of Personality and Social Psychology, 37(6), 822-832.
  • Rothwell, J. D. (1999). In the Company of Others: An Introduction to Communication. New York: McGraw-Hill.

O AUTORZE

Piotr Piotrowski

Piotr Piotrowski

Student psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Interesuje się psychologią społeczną oraz międzykulturową. Stawia pierwsze kroki w pisaniu artykułów naukowych oraz kontynuuje swoją przygodę z artykułami popularnonaukowymi. Czynny i bierny uczestnik konferencji związanych z różnymi dziedzinami psychologii. Członek „Koła Badań Psychologicznych Experior” oraz grupy badawczej psychologii stosunków międzygrupowych i zmiany społecznej „ProtestLab”. Swoją przyszłość wiąże z karierą naukową.

2018-10-05T12:05:48+02:00

2 komentarze

  1. Piotrek 2 kwietnia 2019 at 18:55 - Odpowiedz

    Będę pamiętał, gdy znowu ktoś narzuci pracę grupową! Nie jest to żaden dowód, ale faktycznie gdy jestem w ramach grupy ,,ekspertem” w jakimś temacie, bo sprytnie został wymyślony podział pracy, to zwyczajnie czuje że to jest ważne i ciekawe, a jak jeszcze sam sobie wybieram(czyli wszystkie 3 czynniki Rothwella występują)…to ma się poczucie że robi się to dla siebie, a obecność grupy tylko dodatkowo motywuje. Co do baku inicjatywy na początku, jest to raczej norma niż wyjątek i faktycznie może zdemotywować nawet tych ,,ambitnych” i spory problem co wówczas robić, zwłaszcza jeżeli w grupie są znajomi ze studiów i nie czujesz się w pozycji, żeby nieco ich przycisnąć, kolokwialnie mówiąc : P Wtedy trzeba narzucić obowiazki, do prostych, niemających kluczowego znaczenia, zadań wrzucać po minimum dwie osoby. Czyli doprawadzić do występowania wszystkich czynników zniechecających – wybór narzucony, poczucie niewidocznego, mało znaczącego wkładu i mało atrakcyjne zadanie, mało zmotywowani po czymś takim mogą czuć spory dyskomfort. Bardzo ciekawy artykuł, poruszający ważny problem. Dziś panuje jakieś powszechne uwielbienie zadań grupowych, kiedy faktycznie wiele świetnych inicjatyw nauczycieli/wykładowców może przez tą technikę zmienić się w niewypał. Nie mówiąc o miejscach pracy. Dzięki, na pewno jeszcze spróbuję się wgłębić w tematykę!

    • Dominik Kantorowicz 3 kwietnia 2019 at 09:37 - Odpowiedz

      Cieszymy się niezmiernie, iż artykuł był przydatny 🙂

Zostaw komentarz

Wykorzystujemy pliki cookies w celu prawidłowego działania strony oraz korzystania z narzędzi analitycznych. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Ok