W laboratorium Piageta: egocentryzm dziecięcy

W LABORATORIUM PIAGETA: EGOCENTRYZM DZIECIĘCY

Słowa kluczowe: piaget, stadium przedoperacyjne, myślenie, dzieci, egocentyzm.

ABSTRAKT

W stadium przedoperacyjnym myślenie dziecka zdominowane jest przez egocentryzm. Nie oznacza on jednak egoizmu czy samolubstwa, a rozwojową nieumiejętność przyjęcia perspektywy drugiej osoby. Jean Piaget twierdził, że dopiero dzieci siedmioletnie zdolne są do przezwyciężenia egocentryzmu, jednak wyniki współczesnych badań jasno pokazują, że w określonych warunkach już dwulatki przejawiają zachowania świadczące o przyjmowaniu punktu widzenia innych.

CO BADAMY?

Rozpoczynając stadium przedoperacyjne (2-7 r.ż.) dziecko posiada szereg umiejętności, pozwalających mu lepiej rozumieć otaczający go świat i swoje w nim działanie. Mały człowiek potrafi już odróżnić siebie od innych obiektów; wie, że przedmioty istnieją, chociaż ich czasami nie widzimy (pojęcie stałości przedmiotu) oraz, że posiadają one pewne niezmienne właściwości, takie jak kształt i rozmiar (Wadsworth, 1998). Przed nim jeszcze nauka posługiwania się mową i poznawanie kolejnych niezmienników, takich jak liczba i masa. To całkiem sporo, prawda?

Tyle, że nasz dwulatek, zamiast grzecznie nabywać nowe umiejętności w tej chwili zacięcie walczy ze swoim kolegą o samochodzik, który ten, jego zdaniem, wcześniej z pełną premedytacją mu odebrał. W toku rodzicielskiego śledztwa okazuje się jednak, że rzeczony samochodzik został bezceremonialnie porzucony na dywanie podczas zabawy, skąd następnie podniósł go domniemany małoletni złodziej. Niestety znajomość faktów niewiele tu pomaga i nasz poszkodowany nadal walczy o zabawkę, ponieważ, jest przekonany, że należy się ona właśnie jemu, a kolega zabrał mu ją “specjalnie”.

Opisane tu zachowanie dziecka walczącego o “skradzioną” zabawkę to przykład egocentryzmu, czyli głównej cechy myślenia dzieci w okresie przedoperacyjnym (więcej pisaliśmy o tym tutaj). Egocentryzm, w rozumieniu Piageta, oznacza niezdolność dziecka do przyjęcia perspektywy drugiej osoby – nie jest zatem postępowaniem celowym. Dziecko nie myśli o własnym myśleniu, nie podaje go w wątpliwość – jego myślenie jest jedynym możliwym, a zatem też jedynym poprawnym. W obliczu pojawiających się konfliktów, podobnie jak w naszym przykładzie, dziecko odrzuca sprzeczne informacje i dowody przemawiające na jego niekorzyść, uznając je za błędne.

Co ciekawe, zdaniem Piageta, egocentryzm towarzyszy nam od początku życia, zmieniając jedynie swoje formy. W stadium sensomotorycznym przejawia się on niezdolnością do odróżniania siebie od otoczenia, w okresie przedoperacyjnym nieumiejętnością rozróżniania myśli swoich i innych, a w stadium operacji konkretnych – trudnościami w odróżnieniu spostrzeżeń od konstrukcji mentalnych. Przedstawione w tym artykule badania odnoszą się więc jedynie do egocentryzmu występującego w stadium przedoperacyjnym.

KLASYCZNIE, CZYLI W LABORATORIUM PIAGETA

W celu sprawdzenia, czy dziecko zdolne jest do przyjęcia perspektywy drugiej osoby Piaget zaprojektował tzw. zadanie trzech gór (Piaget i Inhelder, 1956). Procedura badania przebiega następująco. Dziecku prezentowana jest makieta przedstawiająca trzy różniące się rozmiarem i kolorem góry. Badany ogląda kompozycję z różnych stron, po czym siada przez nią w wyznaczonym przez badającego miejscu. Dziecko otrzymuje następnie plik fotografii przedstawiających makietę z różnych perspektyw, a jego zadaniem jest wybrać tę, ukazującą ją z jego własnej. W dalszej części badania pojawia się lalka, która zajmuje różne miejsca przy stole względem stojącej na nim kompozycji. Dziecko ponownie stara się wybrać właściwe zdjęcie, tym razem przedstawiające góry z perspektywy lalki (w innej wersji – z perspektywy eksperymentatora). Wskaźnikiem braku egocentryzmu (niezdolności do przyjęcia cudzej perspektywy) jest zatem wybór prawidłowej fotografii.

WSPÓŁCZEŚNIE, CZYLI INACZEJ

W oryginalnych badaniach Piageta dopiero dzieci siedmioletnie zdolne były do wyboru właściwego zdjęcia, to jest takiego, prezentującego makietę z perspektywy lalki. Sześciolatki częściej wybierały fotografię przedstawiającą krajobraz z perspektywy różnej od własnej, choć nadal nieprawidłowej, a dzieci czteroletnie jako właściwe wybierały głównie fotografie ukazujące ich własną perspektywę. Okazuje się jednak, że już dzieci w wieku 3,5 lat zdolne są do wyborów świadczących o zdolności do przyjmowania cudzej perspektywy pod warunkiem zmiany procedury badania! Martin Hughes (1975) poddał krytyce zadanie trzech gór, stwierdzając, że jest ono zwyczajnie niezrozumiałe dla dzieci, a konieczność dopasowania realnego widoku do fotografii dodatkowo je utrudnia. Badacz zaproponował własną procedurę, w której zadaniem dziecka jest ukrycie lalki-chłopca przed lalką-policjantem na makiecie złożonej z dwóch przecinających się pod kątem prostym ścian. Po upewnieniu się, że dziecko rozumie polecenie, eksperymentator wprowadzał drugą lalkę-policjanta.

Choć w tym wypadku należało przyjąć aż dwa punkty widzenia, aż 90% badanych dzieci wykonało to zadanie poprawnie! Równie obiecujące, choć mniej spektakularne wyniki uzyskała Helen Borke (1975). Przedstawiała ona dzieciom dwie trójwymiarowe kompozycje, z których jedną można było swobodnie obracać. Gdy badani zapoznali się już z dostępnymi pomocami i ideą przedstawiania obiektu z różnych perspektyw, eksperymentator wprowadzał lalkę, którą umieszczał przed jednym z modeli. Zadaniem dziecka było takie ustawienie drugiego modelu, aby widzieć makietę tak samo, jak widziała ją lalka.

Okazało się, że także i tym razem zmiana procedury skutkowała wzrostem ilości poprawnych przekształceń – 42% trzylatków i 67% czterolatków właściwie przyjęło perspektywę odmienną od własnej. Czy zachowania świadczące o rozumieniu różnicy między własną a cudzą perspektywą można zaobserwować u dzieci jeszcze młodszych? Można! Henrike Moll i Michael Tomasello (2006) przeprowadzili eksperymenty, w których prosili dzieci o pomoc w znalezieniu zabawki. Podczas gdy w zasięgu wzroku dziecka znajdowały się dwie zabawki, eksperymentator ze swojej perspektywy mógł zobaczyć tylko jedną z nich. Dzieci dwuletnie (ale jeszcze nie 18-miesięczne!) z powodzeniem podawały eksperymentatorowi pożądany przez niego przedmiot – rozumiały, że potrzebuje on pomocy, ponieważ z miejsca, w którym się znajduje nie może on go dostrzec, mimo, że same widzą go doskonale.

PODSUMOWANIE

Czy brak zdolności młodszych dzieci do przyjęcia perspektywy innych w badaniach Piageta to jedynie skutek wad procedury? Niekoniecznie! Od czasu pierwszych eksperymentów pojęcie egocentryzmu dziecięcego uległo bowiem znacznemu poszerzeniu. Obecnie wyróżnia się dwa jego poziomy (Flavell, Green, i Flavell, 1990). Na poziomie pierwszym dziecko jest świadome, że druga osoba odczuwa inaczej, jednak dopiero na poziomie drugim może ono dokładnie określić co osoba ta widzi i odczuwa. Poziom pierwszy charakterystyczny jest dla dwu- i trzylatków, u cztero- i pięciolatków natomiast powoli zaczyna pojawiać się poziom drugi. Młodsze dzieci rzeczywiście mogą mieć trudności z precyzyjnym określeniem punktu widzenia drugiej osoby, jednak właściwie przeprowadzone badanie, z uwzględnieniem ich możliwości i ograniczeń może skutkować uzyskaniem naprawdę interesujących i wartościowych wyników!

ŹRÓDŁA:

  • Borke, H. (1975). Piaget’s mountains revisited: Changes in the egocentric landscape. Developmental Psychology, 11(2), 240.
  • Flavell, J., Green, F., i Flavell, E. (1990). Developmental changes in young children’s knowledge about the mind. Cognitive Development, 5(1), 1-27.
  • Hughes , M. (1975). Egocentrism in preschool children. Unpublished doctoral dissertation. Edinburgh University.
  • Moll, H., i Tomasello, M. (2006). Level 1 perspective-taking at 24 months of age. British Journal of Developmental Psychology , 24(3), 603–613.
  • Piaget, J., i Inhelder, B. (1956). The Child’s Conception of Space. London: Routledge & Kegan Paul.
  • Wadsworth, B. (1998). Teoria Piageta: poznawczy i emocjonalny rozwój dziecka. Warszawa: WSiP.

O AUTORCE

Małgorzata Delkowska

Małgorzata Delkowska

Absolwentka psychologii UJ. Pracuje w przedszkolu twórczym jako psycholog z funkcją wychowawcy.
W zakresie psychologii interesują ją głównie stereotypy i uprzedzenia oraz poznawczo-behawioralne podejście do zaburzeń.

2019-03-20T11:03:42+01:00

Zostaw komentarz

Wykorzystujemy pliki cookies w celu prawidłowego działania strony oraz korzystania z narzędzi analitycznych. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Ok